sobota, 28 listopada 2015

Surówka z czerwonej kapusty

Wczoraj i przedwczoraj zajmowałam się gruntownymi porządkami w kuchni, a raczej jej reorganizacją. Skłonił mnie do tego potworny bałagan w spiżarni (charakteryzujący się ogólnym chaosem i brakiem miejsca na jakiekolwiek dalsze zapasy) oraz zbliżające się wielkimi krokami święta. Kiełkownica, stos plastikowych misek, kilkanaście podstawek pod garnki, wielki kosz wiklinowy, dwie spore donicomisy, bidon, trzy plastikowe butelki po wodzie i tym podobne akcesoria opuściły spiżarnię raz na zawsze, aby znaleźć się w innych częściach kuchni/mieszkania/świata. ;) "Inne części kuchni" pozbyły się przy okazji wielu niepotrzebnych, nieużywanych sprzętów, których nie będę wymieniać. Wokół zapanował przyjemny ład i pojawiły się "raptem" wolne przestrzenie kuchennych blatów. :) Aż nie do wiary, że nie zabrałam się za to wcześniej! A już zupełnie nie pojmuję, jak w takiej małej kuchni mieściła się Babuńcia, która trzymała tam m.in.dwa razy więcej garów i kuchenkę mikrofalową!
Napracowałam się, że hej! Kręgosłup wołał o zmiłowanie. Nawiasem mówiąc przy codziennym dźwiganiu Wieloryba wiele nie trzeba, aby bolał...

Dość biadolenia. ;) Czas na przepis.

SURÓWKA Z CZERWONEJ KAPUSTY
(przy niej mogą się schować wszelkie zasmażańce)



Składniki:
1 mała główka czerwonej kapusty
1 średnia cebula
2-3 łyżki oliwy z oliwek
sok z 1 grubego plasterka cytryny
sól, pieprz

Główkę kapusty pozbawić wierzchnich liści, umyć, pokroić na krzyż (poczynając od "czubka" główki). Z każdej części wyciąć głąb, następnie przekroić wzdłuż raz lub dwa razy; poszatkować.  Posolić, popieprzyć, dodać posiekaną cebulę i sok z cytryny. Ugniatać kilka minut ręką. Wlać oliwę, wymieszać, ewentualnie doprawić. Wstawić do lodówki na kilka godzin, aby się przemacerowało.
Powyższa receptura przekazywana jest w mojej rodzinie z pokolenia na pokolenie. Pod inną postacią czerwonej kapusty nie jadam.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz