wtorek, 11 lipca 2017

Risotto z ananasem

Wiele lat temu pod koniec lekcji religii w liceum jeden z moich kolegów spytał:
- Zna ksiądz dowcip o ananasie?
- Nie - zaprzeczył zapytany.
- A na nas już czas.
:)

Risotto z ananasem

Składniki:
1 paczka kotletów sojowych o smaku kurczaka
1 cebula
1 puszka ananasa (krojonego)
300 g brązowego ryżu
1/2 łyżeczki sosu sojowego ciemnego
3 ziarna ziela angielskiego
2 listki laurowe
1 łyżeczka ziół dalmatyńskich (lub innych)
szczypta chili
1 łyżeczka kurkumy
oraz sól, pieprz, papryka słodka, papryka ostra do doprawienia

1. W garnku zagotowujemy ok. 2,5 litra wody z zielem angielskim, liśćmi laurowymi, ziołami dalmatyńskimi, chili. Wrzucamy kotlety sojowe i gotujemy.
2. W międzyczasie kroimy w kostkę cebulę i szklimy na patelni na oleju rzepakowym. Wlewamy sos sojowy i mieszamy.
3. Miękkie kotlety wyjmujemy z wywaru. Wyławiamy z niego ziele angielskie i liście laurowe. Wrzucamy kurkumę i ryż, który gotujemy do miękkości.
4. Kotlety sojowe kroimy w kostkę i łączymy w naczyniu żaroodpornym z cebulą i ananasem z puszki (bez zalewy).
5. Dodajemy ugotowany ryż, doprawiamy, mieszamy.
6. Pieczemy w piekarniku ok. 30-40 minut.


Wielorybkowa porcja ;)

.....................................................................................................................................................................

Zdaję sobie sprawę, że zaniedbuję blog. Mam w zanadrzu kilka przepisów, ale jakoś nie składa mi się, by zamienić je w porządne, blogowe posty... Postaram się poprawić. A to na przeprosiny:



piątek, 28 kwietnia 2017

Ciasto kokosowe

Wstyd mi, naprawdę wstyd, za przeszło trzymiesięczne milczenie! Wiele się w moim życiu dzieje ostatnio... Czuję, że nie jest to dostateczne usprawiedliwienie. Najlepiej będzie, jeśli od razu przejdę do kulinariów ;)

Poniższy przepis mam od mojej Mamy. Oczywiście odpowiednio go zweganizowałam - mimo to pod żadnym względem nie ustępuje oryginalnej recepturze, a nawet ją przewyższa - choćby pod względem zdrowotnym :)

CIASTO KOKOSOWE
(proporcje na małą tortownicę)

 Składniki:
2,5 szkl. mąki pszennej
240 g oleju kokosowego (rafinowanego lub nierafinowanego)
2 i 2/3 łyżeczki proszku do pieczenia
2 i 1/3 szkl. cukru
3 łyżki siemienia lnianego + ok. 15 łyżek ciepłej wody
2 szkl. wiórków kokosowych
opcjonalnie kilka łyżeczek wrzątku

Siemię lniane połączyć z wodą i zostawić do napęcznienia.
Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia, dodać 5/6 szklanki cukru, połowę miękkiego oleju kokosowego oraz siemię lniane. Wyrobić ręcznie.
Ciasto przełożyć do małej tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia.
Piec 20 minut w temperaturze ok. 180 stopni.

W międzyczasie rozpuścić w garnku drugą połowę oleju kokosowego i pozostały cukier. Dodać wiórki kokosowe, wymieszać. Dla lepszej konsystencji można dodać trochę wrzątku (kilka łyżeczek).
Wylać masę na gorące ciasto i piec dalsze 10 minut.


niedziela, 15 stycznia 2017

Ulubiona kanapka

Pierwsze śniadania preferuję słodkie. Jednakże gdy zbliża się południe, mój organizm żąda czegoś wytrawnego i pożywnego, np. kanapki z suszonymi pomidorami i tofu.



Składniki*:
1 bułka z dynią lub ciabata
6 suszonych pomidorów w oleju
1 gruby plasterek tofu naturalnego
1 mała garść ulubionego miksu sałat (polecam z rukolą)
opcjonalnie pestki dyni lub słonecznika do posypania
szczypta bazylii suszonej

Bułkę przekroić. Na każdej połowie rozprowadzić troszkę oleju ze słoika z suszonymi pomidorami oraz po trzy pocięte suszone pomidory (albo po prostu kroić te ostatnie na bułce - efekt będzie podobny ;) ). Na wierzchu położyć tofu pokrojone w dużą kostkę. Udekorować sałatą, posypać bazylią i pestkami.
Mniam! Połączenie tofu i suszonych pomidorów to absolutne mistrzostwo świata! :)

*Niemal wszystkie składniki tej kanapki można kupić w popularnym dyskoncie spożywczym na literę B.