czwartek, 12 listopada 2015

Fenkuł z jarmużem i makaronem

Fenkuł vel koper włoski mrugał do mnie zalotnie już od dłuższego czasu. Gdy tylko przekraczałam próg delikatesów, rzucał mi się w oczy, szepcząc: "weź mnie, wykorzystaj, ugotuj, zjedz..." ;)
Nie wiedziałam, jak smakuje, nie miałam pojęcia, jak go przyrządzić, lecz pewnego dnia przestałam się opierać i kupiłam na próbę jedną sztukę.



Przeszukawszy internet, stwierdziłam, że koper włoski nie cieszy się bynajmniej wzięciem wśród kucharzy publikujących w sieci... Chcąc, nie chcąc, skorzystałam więc z niewegetariańskiego przepisu z Kwestii Smaku, oczywiście odpowiednio go weganizując :)

Składniki:
1 cebula
oliwa
1/3 szkl. białego wina
1 fenkuł
2/3 opakowania jarmużu (polecam z Biedronki)
ok. 100 g makaronu
sól, pieprz, kumin

Jarmuż poszatkować, wrzucić do miski. Zalać wrzątkiem, a następnie zimną wodą (sposób na wstępną obróbkę poznany niedawno na blogu erVegan).
Na oliwie zeszklić pokrojoną w kostkę cebulę. Wlać wino i dusić przez około dwie minuty. Dodać pokrojony fenkuł, przyprawić solą, pieprzem oraz szczyptą kuminu i smażyć kilka minut. Na koniec dodać jarmuż i ugotowany makaron (u mnie były pełnoziarniste świderki). Wymieszać i trzymać na ogniu jeszcze dłuższą chwilę.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz