poniedziałek, 12 listopada 2012

Dlaczego weganizm?

Kiedy mówię ludziom, że staram się żyć po wegańsku [niestety ostatnio mój zapał nieco osłabł - odautorski późniejszy dopisek], robią wielkie oczy, dziwią się, krzywią, patrzą na mnie, jakbym oszalała, wreszcie rzucają coś w rodzaju "Nawet rozumiem wegetarianizm, ale weganizm... Co jest złego w jajkach i mleku?" Czasami dodają, że przecież krowa musi zostać wydojona, bo cierpi...
Nie mogę się temu nadziwić... Co prawda sama przez większość swego życia wierzyłam, że "krowa daje mleko" sama z siebie, niezależnie od posiadania cielaka, lecz kiedy klapki z oczu opadną, prawda wydaje się tak oczywista, tak prosta... i okrutna.
Jednak większość ludzi woli żyć w milktrixie (a także meatrixie i eggtrixie) i nawet jeśli przeczuwa, że świat zwierząt hodowlanych to nie tylko krowy na pastwisku, woli o tym nie myśleć. Wygodniej wyszydzić bliźniego odstającego od "normy", nazwać go dewiantem i dziwakiem, niż się zastanowić nad wysuwanymi przezeń argumentami...

Poniżej załączam znakomity wykład Gary'ego Yourofsky'ego, który może stanowić odpowiedź na pytanie będące nagłówkiem mojego dzisiejszego posta:

Dlaczego weganizm??
 

Yourofsky w swoim wykładzie pomija kwestię kurzych ferm, pozwolę sobie zatem przytoczyć poniżej fragmenty tego artykułu.

Hodowla kurczaków na mięso

Najczęściej jest to pomieszczenie, barak bez okien. Ostre światło, które pobudza apetyt ptaków. 
(...) Przez sześć tygodni, podczas których kurczaki prawie cały czas jedzą, nie wymienia się im ściółki, która miesza się z ich odchodami. Zapach jest porażający. Większość kurczaków nie przeżywa tego okresu sześciu tygodni.

Około 35 dnia, w przybliżeniu na tydzień przed rzezią - kurczęta siedzą skurczone, ponieważ stanie na nogach sprawia im zbyt wiele bólu. Zabija się je, ponieważ nie są w stanie dosięgnąć do pożywienia i wody i w końcu umierają z pragnienia i głodu. Nazywa się to „wymieraniem głodowym". Powodem jest nienaturalny i gwałtowny przyrost masy ciała, a co za tym idzie - niemożność wytworzenia odpowiedniej struktury kości. Zamiast twardych, wapiennych kości mają one często miękkie chrząstki. W związku z tym szkielet nie rośnie tak jak powinien, a łapy uginają się lub pękają pod naporem gwałtownie przybierającego na wadze ciała.
(...)

Produkcja jajek

Kurczaki płci męskiej, niepotrzebne przemysłowi jajek są: wrzucane żywcem do mielącej maszyny, zabijane jednotlenkiem węgla lub wyrzucane, będąc jeszcze żywe do śmieci. Kurczakom płci żeńskiej obrzyna się dzioby rozżarzonym do czerwoności żelazem. Następnie wciska się je po pięć lub sześć do malutkiej klatki. Po około osiemnastu miesiącach, kiedy zniosą około trzystu jajek, pakuje się je do ciężarówek i wysyła na rzeź.
(...)

Prawo, istniejące aktualnie w Unii Europejskiej pozwala na umieszczenie do pięciu ptaków, z których każdy ma rozpiętość skrzydeł na 80 cm, w klatce o wymiarach 50x50 cm. Jest to podobne do skazania trzech dorosłych osób na spędzenie reszty życia w jednej budce telefonicznej. Kury nie mają możliwości wyprostować skrzydeł ani nimi machać. Spędzają życie stojąc na zabrudzonej, drucianej podłodze. 
(...)

tu kilka słów o tzw. wolnym wybiegu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz